Siena, najlepszy przewodnik, zwiedzanie, atrakcje, co zobaczyć
Witaj turysto w środkowej części Włoch. Tutaj leży słynne historyczne miasto. Czyżby Florencja? Ona również. Ale w tym praktycznym przewodniku nie mamy na myśli stolicy Toskanii, a znajdującą się 70 km (jadąc autem) na południe, konkurującą z nią, popularną Sienę. Biorąc pod uwagę liczbę mieszkańców (ponad 50 tysięcy osób, wliczając tereny gminne o tej samej nazwie), „przegrywa” z Florencją. Jej powierzchnia jest natomiast nieco większa (wynosi 118 km2). Jednak pamiętaj, że ma mniejszą gęstość zabudowy (tyczy się to też zabytków), dlatego nie jest tym głównym ośrodkiem kulturalnym, gospodarczym oraz turystycznym. Mimo to Siena warta jest zobaczenia i odwiedzenia. Czytając nasz obszerny tekst jej poświęcony, dowiesz się m.in.:
- Co sprawia, że rocznie do Sieny przyjeżdża aż 550 000 zadowolonych turystów;
- Jak Ty dostaniesz się do centrum tego miasta, podróżując z Polski (i która pora na wycieczkę będzie najlepsza);
- Dlaczego średniowieczna starówka została wpisana w 1995 roku na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO;
- Jakie miejsca i obiekty są najciekawszymi do zobaczenia;
- Nocleg w których kilku hotelach okaże się dla Ciebie najbardziej komfortowy;
- Ile dni tu spędzić i jaki budżet zaplanować, aby starczyło pieniędzy na cały pobyt.
Z czego słynie Siena?
To miasto, w którym jest najstarszy bank na świecie! I to nadal funkcjonujący (mimo zawirowań i restrukturyzacji), począwszy do 1472 roku! To nie żart. Monte Paschi di Siena został założony w XV wieku. Wówczas działał jako lombard, udzielając krótkoterminowych i niskoprocentowych pożyczek pod zastaw różnych przedmiotów. Z takiej formy pomocy z chęcią korzystali potrzebujący, tj. nieśmierdzący groszem. Nie jesteśmy pewni, czy dobrze na tym wyszli, ale wiemy, że dziś Banca Monte dei Paschi di Siena należy do jednej z kluczowych, włoskich, stabilnych instytucji finansowych.

Ale Ty raczej nie będziesz odwiedzał Sieny, aby wziąć kredyt w tym banku. Przybędziesz dla atrakcji, które skrywa ta otoczona obronnymi, 7-kilometrowymi murami „toskańska perła”. Odnajdziesz je w historycznej dzielnicy, przechodząc przez stare bramy miejskie (Porta Romana, Porta Camollia) i spacerując krętymi, i dość stromymi uliczkami przypominającymi labirynt. Nie zgubisz się jednak, spokojnie – są tablice informacyjne, oznaczenia i drogowskazy. Z bliska ujrzysz gotycką architekturę (w takim stylu zbudowano setki lat temu, wszystkie, wielopiętrowe, nienaruszone kamienice, a także katedrę Duomo di Siena oraz XIII-wieczny pałac miejski z wieżą Torre del Mangia). Staniesz na zabytkowym placu Piazza del Campo, którego wygięty kształt kojarzy się z muszlą lub wachlarzem. I odkryjesz coś jeszcze. Nie kolejny zabytek, a lokalną, wyśmienitą kuchnię. Wszak Siena jest centrum gastronomicznym Toskanii (z jakich dokładnie potraw i produktów jest znana, przeczytasz w osobnym rozdziale).

Palio di Siena
A teraz oddzielna ciekawostka i atrakcja. Miasto to słynie też z… emocjonującego wyścigu konnego Palio, który odbywa się na Piazza del Campo regularnie – dwa razy w roku (2 lipca, 16 sierpnia). To gonitwa będąca jednocześnie od dawien dawna (początków XIII wieku) swoistym rytuałem i tradycją.


To trzy okrążenia, które w 90 sekund pokonują rywalizujący ze sobą dżokeje. Każdy reprezentuje inną dzielnicę (contradę, łącznie 10 o różnych barwach, z których 3 są wylosowane). Zwycięża ten, kto pierwszy przekroczy metę. Ten, czyli niekoniecznie jeździec, a sam koń (jeśli owego jeźdźca zrzuci). Przeciwnicy twierdzą, że to nie wydarzenie sportowe, tylko niebezpieczne (jazda na oklep – brak siodeł, ostre zakręty, piaskowo-kamiennie podłoże) i zbyt brutalne, okrutne widowisko (dozwolone jest używanie bicza). W trakcie którego dochodzi do częstych wypadków (zarówno zwierzęta, jak ludzie doznają poważnych złamań, zginęło aż 50 koni). Zwolennicy nie uważają, aby go zakazać. Według nich wyścig jest ciekawą rywalizacją. Walką o honor i pokazem niezwykłych umiejętności. Jedwabny, ręcznie malowany sztandar z wizerunkiem Matki Bożej (drappellone) to jedynie symboliczna nagroda.
Warto wiedzieć: Aktywnym uczestnikiem wyścigu nie zostaniesz. Będziesz za to mógł przyglądać się mu bezpłatnie, chyba że zapragniesz mieć lepszy widok z trybun i balkonów, nie stojąc na placu wśród tłumów, odgrodzonych barierkami. Takie miejscówki wymagają wcześniejszej rezerwacji na stronie Palio di Siena Ticket (wejście na nie od… 460 euro w górę!, czyli sporo).
Gdzie na mapie Włoch widać Sienę?
Już na wstępie wyjaśniliśmy, jaka odległość dzieli Sienę i Florencję. Ale być może ta informacja jest niewystarczająca, abyś z „zamkniętymi oczami” trafił do celu, wskazując palcem punkt prawie w środkowych Włoszech. Dlatego jaśniej sprecyzujemy położenie tego ładnego miasta. Znajduje się ono na trzech wzgórzach, gdzie podobno – jak głosi legenda – schronili się synowie Remusa. Właśnie tam Aschio i Senio, po ucieczce przed wujem Romulusem, mieli zbudować osadę.
Toskania – w „bijącym sercu” tego konkretnego regionu zlokalizowana jest Siena. A więc w głębi lądu. Między zachodnim Morzem Tyrreńskim a wschodnim Morzem Adriatyckim (mapa pokazuje, że nie równo w połowie drogi). Blisko malowniczego, acz surowego (glinianego, pofałdowanego) obszaru Crete Senesi. A także w otoczeniu plantacji winorośli w krainie Chianti i w sąsiedztwie gospodarstw, do których prowadzą kręte drogi porośnięte po obu stronach cyprysami. „Czy mogę jeszcze prosić o podanie jakichś liczb?”. Oczywiście! Szukaj Sieny 230 km na północ od włoskiej stolicy – Rzymu (jadąc autostradą A1). Jej współrzędne geograficzne to: 43°19′07″N 11°19′50″E.
Kiedy najlepiej jechać do Sieny?
Wycieczka będzie udana, jeżeli skupisz się na kilku czynnikach. Mowa o pogodzie, cenach zakwaterowania (i nie tylko), ciekawych wydarzeniach (przede wszystkim chodzi o Palio) i tłumach turystów (a raczej ich braku). Pogodę (z temperaturami) sprawdzimy we fragmencie dotyczącym klimatu. Lecz już tu możemy wyjawić, że najbardziej odpowiednią porą roku, sprzyjającą zwiedzaniu, okaże się wiosna. Jednak i wczesną jesienią będzie tu fajnie (czyt. przyjemnie w trakcie spacerów i odkrywania zabytków). Lato odradzamy ze względu na windowane ceny i upały, chyba że naprawdę nazywasz siebie miłośnikiem wyścigów konnych, o których pisaliśmy. A zimę? Czy też nie opłaca się decydować na podróż w tym okresie? Na to pytanie odpowiemy w jednym z poniższych rozdziałów.

Jaki klimat jest w Sienie?
Siena leży w strefie klimatu śródziemnomorskiego. Co to oznacza? To, że latem jest gorąco i sucho. A zimowe noce są wilgotne i chłodne (zdarzają się przymrozki, do -7°C), choć w dzień nie jest tak źle (najzimniejszy styczeń „może pochwalić” się dwoma stopniami powyżej zera). Jednak jest coś, co powoduje, że odczuwa się daną temperaturę powietrza bardziej. Cóż to takiego? To wiatr! Bo – jak mawiał Robert Górski z Kabaretu Moralnego Niepokoju – „najgorszy jest wiatr”. W Sienie pojawia się on (nie Robert) przez ponad pół roku! Szczególnie uciążliwy w lutym i marcu, gdyż wtedy dmucha ze średnia prędkością 21/22 km/h (porywy są mocniejsze ze względu na pagórkowate ukształtowanie terenu, ale w sierpniu się uspokajają). Maj przynosi cudowne temperatury wynoszące 20, a nawet 23°C. Ciepło jest także złotą jesienią – we wrześniu i październiku (wciąż około 20 stopni Celsjusza). To dobry moment na zbieranie winogron.
Kiedy nie odwiedzać Sieny?
Wiesz, kiedy bardzo wieje. Z pewnością nie wybierzesz się do tego miasta w tych dniach. Życie (też to przyrodnicze) budzi się dopiero w kwietniu, to już polecany czas. A co z innymi miesiącami? Paskudny jest listopad – wyjątkowo deszczowy (średnio 100 mm opadu), mglisty. Od czerwca do sierpnia, a głównie w lipcu ujrzysz na termometrze… więcej niż 35°C. Siena to miasto, w którym nie ma bujnych ogrodów i wielu drzew. Nie ukryjesz się zatem przed żarem lejącym się z nieba. Ale i tak początek lipca i połowa sierpnia przyciągają tysiące turystów. I to mimo zmęczenia w trakcie znacznie utrudnionego, także pieszego poruszania się po mieście, spowodowanego kilkudniowym przygotowaniem do słynnej gonitwy na placu. Jesteś wytrzymały, cierpliwy i lubisz patrzeć na cwałujące konie? Śmiało przybywaj. W innym przypadku lepiej nie – znalezienie darmowego miejsca parkingowego gdzie indziej niż poza ZTL (strefą ograniczonego ruchu – Zona a Traffico Limitato) oraz noclegu w hotelach (szczególnie tańszego) it is „mission impossible”.

Są jeszcze zimy. Jak wyglądają? Ogólnie łagodnie, na plusie (do 10 stopni Celsjusza w dzień), bez częstego i gęstego śniegu, aczkolwiek pamiętaj, że część atrakcji może być niedostępna w pełnych godzinach albo całkiem (np. delikatna marmurowa posadzka w Katedrze ze specjalnymi płytami, które zakrywają ją okresowo w celach ochronnych). Podobnie z niektórymi restauracjami. Zalety to jednak najniższe możliwe koszty pobytu w każdym hotelu i zero długich kolejek. Ostatecznie sam zdecyduj, czy zimą pakować walizki.
Jak najłatwiej dotrzeć do Sieny?
Samolotem. Kupujesz bilet w najkorzystniejszej cenie (rezerwacja 40 dni wcześniej) za ponad 100, 200 lub 400 zł (w dwie strony, w zależności od wyboru przewoźnika i miejsca docelowego). Siadasz i lecisz. I tyle. Nic nie musimy dodawać… Wróć. Jednak coś napiszemy. To ważne informacje. Podróż zaczyna się w Warszawie, Krakowie, Wrocławiu, Gdańsku lub Poznaniu. Ale nie kończy się w Sienie. Lądujesz we Florencji albo w Pizie. To najwygodniejsze rozwiązanie. A później jedziesz pociągiem, ewentualnie autobusem. Loty wymagają jednej przesiadki, lecz nie to do Pizy – tu są oferowane kursy bezpośrednie (dwugodzinne, przez linie Ryanair i Wizz Air). Przy czym trzeba zaznaczyć, że Florencja znajduje się bliżej Sieny (55 km w linii prostej), zatem dalsza podróż lądowa potrwa nieco krócej.
Czy Siena ma lotnisko?
Niestety nie, ale nie jest to zła wiadomość. Są bowiem w niedalekich okolicach, funkcjonujące od lat, międzynarodowe porty lotnicze. Jeden to Piza-Galileo Galilei (PSA). Większy. Położony 2 km od centrum Pizy i przeszło 80 km lub 100 (jeżeli mówimy o dystansie drogowym). Drugi – Florencja-Peretola (FLR), 5,5 km od centrum Florencji. Jest także lotnisko w Bolonii, ale to mniej popularna opcja podróży (transfer do Sieny zajmuje dłużej, do pokonania jest 131 km koleją).
Jak dostać się z lotnisk w Pizie lub Florencji do centrum Sieny?
Wsiadając do wypożyczonego auta klasy ekonomicznej (przykładowy koszt 30 euro za dzień). Lecz my byśmy wybrali inny środek transportu. Dlaczego, skoro samochodem docierasz dość szybko i komfortowo? O tym opowiemy później. Tymczasem Siena „czeka”. Dostajemy się do niej jako pasażerowie regularnie kursującego pociągu Trenitalia (stała, regionalna cena biletu) lub autobusu lokalnego Autolinee Toscane, płacąc minimum 7 euro, i jadąc (10 razy dziennie, lecz najlepiej Linią 131R Rapida bez zatrzymywania się w każdej miejscowości) z przystanku znajdującego się w pobliżu zabytkowej stacji Firenze Santa Maria Novella. Ale to w przypadku Florencji (z lotniska do dworca tramwajem T2). Gdy wylądowałeś w Pizie, będzie niemal identycznie. Musisz dojechać do Pisa Centrale (okolice Krzywej Wieży). Następnie wskakuj do wagonu kolejowego czy FlixBusa albo skorzystaj z połączenia lokalnego przewoźnika (np. MarinoBus, tracąc przeciętnie 9 euro).

Warto wiedzieć: Przejazd trasą (zarówno torami, jak i drogami) z Pizy do Sieny zajmie więcej czasu. 1 godzinę i 41 minut (pociąg, nie dociera bezpośrednio, zwykle czeka Cię jedna przesiadka w Empoli) lub 2 h i 15 minut (autobus). Z Florencji natomiast 1,5 godziny (kolej) lub 50, maksymalnie 60 minut (bus).
W jaki sposób poruszać się po Sienie
To nie jest duże miasto. Zwiedzisz je na własnych nogach. Krok za krokiem. Powoli. Jeśli jednak odczujesz, że w kolanach strzyka (uliczki są strome, wąskie i brukowane), a pot leci po plecach, to kupisz bilet (w kiosku na każdym rogu za 1,70 euro albo za pomocą tej aplikacji mobilnej), dzięki któremu rozsiądziesz się w autobusie miejskim. Taki pojazd zabierze Cię co 10 minut poza wyłączone z ruchu kołowego, zwarte centrum (na przedmieścia). Dostaniesz się nim w kierunku dworca Via Tozzi (czekając na przystanku Antiporto Camollia), a małym publicznym, pomarańczowym minibusem Pollicino również w bliskie okolice miejsc typowo historycznych (skraj murów). Rozkłady jazdy znajdziesz na tej stronie.

Takowa aktywność, czyli odkrywanie Sieny na piechotą, sama w sobie jest atrakcją (gdy kondycja na nią pozwala). Musisz tylko założyć na stopy odpowiednie i wygodne buty. Co warte podkreślenia, po drodze na stację kolejową, są ruchome schody. Dlatego też nie trzeba przemierzać tej liczącej 1,6 km trasy (od głównego placu i deptaku, a następnie ulicą Viale Vittorio Emanuele II), i to pod górkę, całkiem pieszo.
Czy konieczne jest wypożyczenie auta w Sienie?
Nasza odpowiedź będzie krótka. Nie. Samochód przyda się tylko, gdy zechcesz udać się też do innych miasteczek w Toskanii. Jeżeli zapragniesz „przytulić tylko Sienę”, to zapomnij o aucie.
Przypuśćmy jednak, że przyjechałeś do tego miasta z Florencji, Pizy albo innej miejscowości właśnie wypożyczonym czterokołowcem. Co wtedy? Wówczas mamy dla Ciebie tę praktyczną poradę:
Uwaga kierowco! Nie wjeżdżaj do strefy ZTL, aby nie dostać wysokiego mandatu (kamery obserwują!). Zaparkuj poza nią (poza murami historycznego miasta). Zostaw samochód nawet przez 24 godziny, ale nie przy uliczce (limity czasowe, niebieskie oznaczenie), a na jednym z wielu monitorowanych i wielopoziomowych parkingów (np. Santa Caterina lub Via Sant’Agata/Il Campo). Zapłacisz 2 euro za godzinę. Darmowych miejsc z białymi liniami (np. Campino) nie szukaj, bo to trudne zadanie.


Co robić w Sienie?
Mogłeś już ogólnie przeczytać, jakie atrakcje oferuje Siena. Każdy najważniejszy punkt, tj. zabytek (obiekt, miejsce, budowlę) opiszemy na pewno w rozdziale pt. „Zwiedzanie Sieny”. Gdy się zapoznasz z tą częścią przewodnika i jego dołączonymi zdjęciami, „wyobraźnia ruszy pierwsza”. Ale dopiero na żywo wszystko będzie prezentować się niesamowicie klimatycznie. Wtedy na serio zrelaksujesz się na unikalnym Piazza del Campo (latem będziesz emocjonował się tam konnymi wyścigami) oraz w cichszym zakątku – ogrodzie Orto de’ Pecci (zielonej oazie, kilkaset metrów dalej). Będziesz także podziwiał oszałamiającą świątynię – gotycką, misternie ozdobioną katedrę. Złapiesz się za głowę i „krzykniesz w ciszy”: „Boże, jak tu marmurowo!”. Tak. Wszędzie marmur. Na fasadzie. Na posadzce. Biały. Czarny. I tak na przemian (pomysłowo pod względem architektonicznym i estetycznym!). Aha. W jednych z muzeów zobaczysz słynny fresk (jaki dokładnie, wyjawimy w innym fragmencie tekstu), który też Cię „zahipnotyzuje”.

To oczywiście nie koniec tego, co można doświadczyć w Sienie. Zagłębianie się w zabytkach i muzealnych zbiorach (najciekawsze wymienimy) to jedno. Lecz pozostają też zwykłe (niezwykłe!) spacery, które także cofną Cię do czasów średniowiecza. Przez 17 „magicznych”, mających fontanny z zaklętą duszą miasta, dzielnic – kontrad (jęz. polski), nazwanych w większości na cześć prawdziwych i mitologicznych zwierząt (od Ślimaka po Smoka). No i wzdłuż murów przy Twierdzy Medyceuszy (na wałach), skąd rozpościera się malownicza panorama starego miasta. Równie wspaniałymi, jeśli nie lepszymi, widokami zachwycisz się, stojąc na Facciatone czy Torre del Mangia (88 metrów!). Dostrzeżesz w oddali okolice miasta, w tym toskańskie pejzaże. A po zejściu z tarasów widokowych, zajrzysz do którejś z restauracji, aby skosztować lokalnych przysmaków (grubszej wersji spaghetti, czyli ręcznie rolowanego makaronu Pici) i słodyczy (np. migdałowych ciasteczek Ricciarelli, z których Siena jest znana i dumna). A co oprócz tego będziesz robił? Oceniał komfort i udogodnienia w jednym z hoteli.
Ile dni na zwiedzanie Sieny?
Wydaje się, że jeden powinien wystarczyć, ale nie. Jednak polecamy zaplanować weekend lub maksymalnie 3 dni w tygodniu (między poniedziałkiem a piątkiem). Zgodnie z tym, co do tego rozdziału przedstawiliśmy, żaden turysta nie zazna nudy. „Ej, ale pisaliście – tak przynajmniej zrozumiałem – że większość zabytkowych obiektów związanych z historią, religią i kulturą znajduje się w zasięgu ręki, więc po co mi więcej niż doba?”. Rzeczywiście ikoniczne miejsca odwiedzisz nawet w ciągu połowy dnia. Lecz jako że Siena jest dobrą i łatwą bazą wypadową do wycieczek po całej prowincji, to zostań w niej na dłużej, chociaż na dwa lub trzy dni (tyle ważny jest OPA SI Pass – łączony bilet wstępu do katedralnego kompleksu). Dzięki takiej decyzji, Twoje spotkanie ze Sieną odbędzie się w sposób mniej intensywny. Stanie się spokojniejsze, przyjemniejsze, bezstresowe i niewymagające dokładniejszej organizacji (zapięcia na ostatni guzik wszystkiego tak, aby nie zabrakło czasu).
Gdzie spać w Sienie?
Co najmniej bardzo dobre opinie i oceny. Takie otrzymują hotele w Sienie. A jest ich naprawdę sporo, bo ponad 700. O tym, jakie zapewniają udogodnienia i jakiego rodzaju zakwaterowanie oferują (też pod kątem kosztu za jedną noc), dowiesz się, zaglądając do naszego oddzielnego tekstu. Mowa o artykule pt. „Najlepsze hotele i noclegi w Sienie”. W nim wyczerpująco opisujemy aż 20 obiektów, charakteryzujących się wysokim standardem. Ale mimo to poniżej i tak podajemy ciekawe propozycje na podstawie rankingu z platformy Booking. Przed Tobą zapraszające w swoje progi przez szerokie drzwi, otwarte w zabytkowym budynkach, hotele, które naszym zdaniem powinny znaleźć się na liście top 5.
Top 5 hoteli
Hotel Certosa Di Maggiano – zarezerwuj tutaj
Adres: Strada Di Certosa, 82, 53100 Siena, Włochy



Pięciogwiazdkowy hotel z obsługą na światowym poziomie. Zachwalony na Booking przez ponad 1000 gości. Mający średnią ocen 9,6! Jest to więc obiekt wyjątkowy. Przenocujesz tu w czystych pokojach z minibarem, dla niepalących, z udogodnieniami dla niepełnosprawnych (np. romantycznych/dwuosobowych, Standard, Deluxe czy dużym, rodzinnym apartamencie typu Executive Suite). Na miejscu jest odkryty basen i kort tenisowy, korzystaj z tych atrakcji do woli.
Dodajmy, że Certosa Di Maggiano to dawny XIV-wieczny klasztor otoczony oliwnymi gajami, przekształcony na elegancki hotel z pomocą sławnego architekta i scenografa, dwa razy nominowanego do Oscara (Lorenzo „Renzo” Mongiardino). Położony na cichym, wiejskim, a nie miejskim obszarze, 2 km do Piazza del Campo. Lokalizacja to zatem ogromna zaleta. Podobnie jak fantastyczne śniadania na wynos (nie tylko włoskie, ale też inne – złożone z wielu składników). Zjesz je w zabytkowej kuchni lub siedząc na podwórku pod pergolą. Co jako gość będziesz mieć udostępnione bezpłatnie? W jakich zajęcia weźmiesz udział, aby poczuć się rano cudownie wypoczętym? Ile zapłacisz za pokój? Na te pytania odpowiadamy we wspomnianym rankingu top 20.
Il giardino di Pantaneto Residenza D’Epoca – zarezerwuj tutaj
Adres: 77 Via Pantaneto, 53100 Siena, Włochy



Znakomity, piętrowy hotel w zabytkowym budynku, w pobliżu głównego placu (w sercu Sieny). Sklasyfikowany przez Booking jako czterogwiazdkowy. Do wyboru są tu różnej wielkości i typu pokoje (m.in. Deluxe i Superior). Klimatyzowane. Praktycznie wyposażone (telewizor, biurko, łazienka ze wszelkimi przyborami). Warto zapamiętać włoską nazwę tego hotelu, mimo że jest długa i niełatwa do wypowiedzenia na głos. Czy zdradzimy, jakich usług i wygód możesz się w nim spodziewać? Tak, choć i tak je opiszemy dokładniej osobno. Są to: poranne śniadania kontynentalne (sery, owoce, wypieki), prywatne zameldowanie/wymeldowanie, codzienne sprzątanie, parkowanie rowerem na wyznaczonym miejscu, relaks w ogrodzie i na tarasie, łączenie się z darmowym i dość szybkim Wi-Fi.
Hotel Santa Caterina – zarezerwuj tutaj
Adres: Via E.S. Piccolomini, 7, 53100 Siena, Włochy



Piękna nazwa, prawda? Choć nie tylko ona. Prawie 3 tysiące gości nie polecałoby tego trzygwiazdkowego hotelu tylko z jej powodu. Tę Ewę z biblijnego raju kusił Adam. Ale Ewę z Polski kusiło coś innego, mianowicie pokój urządzony w tradycyjnym toskańskim stylu (nie wiemy jednak, czy jedno-, dwu-, czy trzyosobowy) oraz pyszne śniadania w formie bufetu (spożywane w ogrodzie/na tarasie z cudnym widokiem na toskańskie wzgórza). A także personel – pomocny, uprzejmy, dostępny całodobowo (m.in. w recepcji). Santa Caterina to zaiste miejsce wspaniałe. Bezpieczne (nikt nie włamie się do auta na parkingu). Przytulne. Nie zastanawiaj się – w tej niewielkiej willi z XVIII wieku (zbudowanej obok średniowiecznej bramy Porta Roma), niczego Ci nie zabraknie. Jest też gorący prysznic, telewizja satelitarna, klimatyzacja oraz – co istotne – transfer lotniskowy za dodatkową opłatą.
Albergo Centrale – zarezerwuj tutaj
Adres: Via Cecco Angiolieri 26, 53100 Siena, Włochy



Ten hotel ma przyznaną jedną gwiazdkę mniej niż Santa Caterina, lecz i tak jest świetnie oceniany. Jego położenie w centrum zabytkowego, starego miasta (400 m od katedry, widok na Torre del Mangia), sprawia, że tysiące turystów (szczególnie młodych par) bez problemu tu trafia, nocując w komfortowych warunkach, na miękkich, wygodnych łóżkach (wcześniej smarując się wzajemnie darmowymi kosmetykami i susząc włosy nowoczesną suszarką). Gdzie? W jasnych pokojach na ostatnim piętrze XII-wiecznego budynku, wyposażonych w telewizor LCD i ekstra Internet bezprzewodowy. Dla różnej liczby osób (maksymalnie czterech). Albergo Centrale prowadzony jest przez miłych gospodarzy. Pracownicy podpowiadają, do jakich klubów i restauracji pójść oraz udzielają informacji na temat wycieczek.
Albergo Bernini – zarezerwuj tutaj
Adres: Via Della Sapienza,15, 53100 Siena, Włochy



Mimo, że jednogwiazdkowy, to bardzo rodzinny i podobający się wielu gościom. Dlaczego? Co takiego ma, mieszczący się w starej kamienicy (50 metrów od Sanktuarium św. Katarzyny, blisko winiarni i lokali gastronomicznych), hotel Albergo Bernini, że przyciąga dorosłych rodziców z dzieckiem? Kobietę. Kogo? Otóż o ich zadowolenie dba troskliwa właścicielka. Tak dobrze, że część osób chętnie tu powraca. I ponownie nocuje w pokojach, w których jest wspólna albo prywatna łazienka. Co ważne, autobus zatrzymuje się 500 metrów od hotelu. Wysiadacie i idziecie do swojego zabukowanego, prosto urządzonego, taniego, acz przestronnego pokoju. A w nim korzystacie z biurka, szybkiego Internetu, wentylatora. I razem podziwiać panoramę Sieny z tarasu.
Gdzie w Sienie nie należy nocować?
Siena ma takie zaplecze hotelowe, że nie ma na co narzekać. O tym się przekonałeś, czytając powyższe akapity (i uwierzysz bardziej po zapoznaniu się z tekstem związanym z hotelami). Skąd zatem to pytanie zadane w nagłówku? Chodzi nam nie o same pokoje i warunki w nich. Mamy na myśli konkretne miejsce na mapie. Wiele bowiem zależy od Twojego wieku, oczekiwań, kondycji i odporności na zgiełk w szczycie sezonu. Musisz zdawać sobie sprawę z tego, że część obiektów oferujących nocleg, znajduje się w niżej położonych dzielnicach. Jesteś osobą starszą? Czeka Cię mozolne „wspinanie” do górnych contrad (system publicznych schodów ruchomych nie działa wszędzie).
Podróżujesz autem? Unikaj hoteli bez parkingów. Drażni Cię całonocny hałas wywoływany głośnymi rozmowami, śmiechem rozradowanych (czyt. podchmielonych) turystów i lokalnych mieszkańców, wracających z winiarni? Nie nocuj w hotelach w sąsiedztwie placu i tego typu lokali (ale głównie latem, w czasie trwania Palio). Poszukaj czegoś poza centrum miasta. W innym wypadku to, co tu napisaliśmy, nie dotyczy Ciebie, więc śmiało śpij, gdzie chcesz.
Gdzie zjeść w Sienie?
Zwiedzając Sienę, z pewnością udasz się na obiad. W hotelach mniej luksusowych oprócz śniadań, nie serwuje się jakichś sytych potraw. Pragnąć najeść się obfitymi porcjami, podanymi na dużych talerzach, odwiedź np. jedną z wielu tradycyjnych, prowadzanych przez miejscowe rodziny, gospód (najczęściej otwartych w okolice placu i przy wąskich uliczkach). To osterie z prostymi potrawami popijanymi domowym winem lub trattorie, gdzie jest nieco większy wybór dań o jakże autentycznych smakach. Ostatecznie zarezerwuj stolik w większej włoskiej ristorante, z droższym i wykwintniejszym menu.
Jakich dań i produktów trzeba spróbować?
Siedząc na krześle w restauracji, poczujesz zarówno kameralną atmosferę, jak i zapach wydobywający się z kuchni. Ale zapach czego? Pizzy? Owszem, lecz także chropowatego makaronu Pici wykonanego z mąki, wody, jednakże bez jajek, za to z odrobiną oliwy (te grube nitki podawane są z sosami), o którym już była mowa. Spróbuj też Ribollity. Jest to smaczna zupa jarzynowa, m.in. z kawałkami „czarnej kapusty” (jarmużu toskańskiego), fasoli cannellini i chleba. Jeżeli jeszcze nie napełniłeś żołądka, to wsuń krwistego, odpowiednio grillowanego, steka wołowego (z najstarszej rasy bydła zwanej Chianina). A na przystawkę chrupiące pieczywo Crostini Neri posmarowane specjalną pastą z drobiowych wątróbek. Z kolei na deser, wspomniane, migdałowe, popękane ciastka Ricciarelli, obsypane cukrem pudrem, z dodatkiem kandyzowanej pomarańczy. Słodki jest też tradycyjny piernik z miodem, czyli Panforte.

Ile kosztuje obiad w Sienie?
Nie będziesz stołował się przez trzy dni w restauracji za darmo. Ile więc zapłacisz? Zależy, jaki to lokal i jakie obiady/kolacje. W jednej z trattorii zamówisz danie już za 15 euro. Miejsce średniej klasy – tam wydasz od 20/25 euro wzwyż. Za najdroższy obiad jakieś 70 euro albo więcej. Na cenę wpływ ma także położenie restauracji i jej renoma. Nie zapomnij również, że zawsze doliczana jest do rachunku stała opłata – coperto (za nakrycie stołu: serwetki, sztućce itd.), wynosząca od 1 do 3 lub 5 euro od osoby. Warto wybrać zestaw z menu dnia (po włosku „Menu del giorno”). To ekonomiczna opcja kilkudaniowego posiłku za 12 euro.

Top 5 restauracji
Najbardziej polecamy skosztować czegoś w:
- La Taverna di San Giuseppe(adres: Via Giovanni Dupre 132, 53100, Siena, Włochy) – znana rustykalna tawerna z piwnicą zapełnioną winami. Idealna dla smakoszy gustujących w lokalnej kuchni;
- Antica Osteria da Divo (adres: Via Franciosa 25/29, 53100, Siena, Włochy) – niezwykłe miejsce, ponieważ znajduje się w… starożytnych jaskiniach. Spożywasz dobry posiłek i zachwycasz się magicznym klimatem;
- Ristorante Tar- Tufo (adres: Via del Sole 6/A, Siena Piano Terra, 53100, Siena Włochy) – ładny wystrój i dania z truflami, jakże kreatywnie podane. Tego spodziewaj się w owej restauracji, otwartej w odległości kilku minut spacerem od centrum miasta;
- Ristorante Campo Cedro (adres: Via Pian d’Ovile 54, 53100, Siena, Włochy) – restauracja, w której łączona jest tradycja z innowacyjnością oraz orientalnymi smakami. Stara się o to japoński szef kuchni. Nie dziw się zatem, że ma gwiazdkę Michelin;
- L’oro Di Siena (adres: Via Giuseppe Garibaldi, 61, 53100, Siena, Włochy) – piąta w tym krótkim zestawieniu. Kiedy do niej zajrzysz, to usłyszysz relaksującą muzykę, która razem z delikatnym oświetleniem tworzy atmosferę zachęcającą do konsumowania potraw przygotowanych na bazie najświeższych składników.
Zwiedzanie Sieny
Najedzony? No to pora ruszać „na podbój” miasta.
Jakie są najważniejsze miejsca i zabytki w Sienie?
Główny plac – Piazza del Campo
Na początek dnia przespaceruj się w parę minut w kierunku centralnego rynku (chyba że zamieszkałeś w hotelu obok niego, to masz go pod nosem). Piazza del Campo jest średniowiecznym placem, który zgodnie nazywa się jednym z najpiękniejszych nie tylko we Włoszech, ale też w całej Europie. Wpisanie tej otwartej przestrzeni oraz dzielnicy historycznej na Listę UNESCO było kwestią czasu. Wiesz już, jaki odbywa się tutaj wyścig. A jakie obiekty i budowle znajduję się w jego obrębie? O tym w kolejnych podrozdziałach.

Póki co zostańmy na głównym placu (ale nie siadajmy na ławkach, bo ich nie ma). Jeśli spojrzymy na niego z lotu ptaka, to okaże się, że wygląda niczym wachlarz albo muszla o dziewięciu ramionach. Skąd liczba 9? Na tyle rozgraniczonych jasnymi liniami (pasami trawertynu) sekcji podzielony jest ten historyczny, pochylony w stronę ratusza, rynek. To symboliczny podział, hołd dla „Rady Dziewięciu”, która sprawnie zarządzała miastem od końca XIII wieku do 1355 roku. Wtedy z jej inicjatywy doszło do budowy placu. Dziś wciąż teren ten tętni życiem. Kiedy pochylisz głowę, zerkając na swoje buty, potwierdzisz, że podłoże wybrukowane jest czerwoną cegłą, ułożoną w tzw. jodełkę (krawędzią do góry, na sztorc – a coltello).

Palazzo Pubblico i wieża Torre del Mangia
Pierwszy ceglany budynek, w stronę którego powinieneś pomaszerować. Już z daleka prezentuje się niezwykle. Stanowi doskonały przykład gotyckiej architektury. To pałac powstały na przełomie wieków (XIII i XIV). Był siedzibą władz (rządu Republiki Sieneńskiej). A dzisiaj jest miejskim ratuszem. Ale nie pełni jedynie funkcji administracyjnych, bo w jego wnętrzach mieści się również muzeum (Museo Civico) z bezcennymi freskami (np. Allegoria del Buon Governo) sławnych malarzy, szkicami, dokumentami typowo historycznymi. Budowla o takiej samej nazwie i przeznaczeniu znajduje się także w San Marino.

Do fasady Pallazo Pubblico przylega dzwonnica Torre del Mangia. Jej wysokość to 102 metry (z koroną i piorunochronem, bez nich 88, jak już podaliśmy)! Wznoszono ją w latach 1338-1348 (na podstawie projektu, którego autorem był znany, wybitnie uzdolniony Lippo Memmi), a więc później niż główny budynek. Na wieżę możesz wejść po schodach, pokonując 503 stopnie (ale niektóre źródła mówią o ponad 400). Wtedy pozachwycasz się widokami (Siena z takiej perspektywy jest jeszcze ładniejsza) i z bliska zobaczysz odlany z brązu dzwon o masie 6 ton. Dawniej oznajmiał zakończenie pracy robotnikom. Ale było go też słychać, gdy zamykano bramy miasta.
Warto wiedzieć: Jeżeli nie masz lęku wysokości i chcesz zwiedzić pałac łącznie z muzeum i dzwonnicą, to kup bilet za 15 euro. Na samą wieżę dostaniesz się, płacąc 10 euro (też od godziny 10.00, lecz maksymalnie przez 30 minut). Szczegóły na tej stronie.
Katedra w Sienie
I tak po zejściu na ziemię, dotarliśmy do najważniejszego kościoła. Jego oficjalna włoska nazwa brzmi następująco: Duomo di Santa Maria Assunta. W tłumaczeniu na język polski: Katedra Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny. Świątynia piękna, stawiana pomiędzy 1215 a 1264 rokiem. Będąca arcydziełem romańsko-gotyckiego stylu budownictwa. Niewiele kościołów we Włoszech może się z nią równać. Te czarno-białe pasy na ścianach. To bogato zdobione wnętrze. Marmurowa posadzka złożona 56 paneli, gdzie widoczne są misterne mozaiki (tworzone prawie 500 lat!), ukazujące sceny z Biblii. Ach!

Aby turyści nie zniszczyli takiej podłogi – dzieła sztuki wykonanego techniką inkrustacji, przez większą część roku, pozostaje ona niedostępna. To znaczy zabezpieczona płytami z drewna. A więc kiedy najlepiej zwiedzać katedrę? I czy skrywa ona dodatkowe skarby?
Odpowiadając najpierw na pierwsze pytanie: W czasie, gdy dostępna będzie posadzka. W 2026 roku od 27 czerwca do 31 lipca oraz od 18 sierpnia do 15 października. W niedzielę od godziny 13.30, w resztę dni od 10.30 (przed południem są mniejsze tłumy). Bilet, a raczej karnet kosztuje wtedy 16 euro (bardziej zalecane jest jego kupno nie przy kasie, a przez Internet).
Odpowiadając na drugie pytanie: Biblioteka Piccolominich (a tam barwne freski renesansowego malarza Pinturicchia, ukazujące życie papieża Piusa II), XIII-wieczna Ambona (starannie i kunsztownie wyrzeźbiona przez Nicolę Pisano, wsparta na kolumnach, które są zamocowane do grzbietów lwów) i barokowa Kaplica Chigi z XVII wieku, którą zaprojektował „złoty chłopiec Rzymu” – Gian Lorenzo Bernin.
Bazylika San Domenico
Bolonia ma swoją Bazylikę św. Dominika, ale Siena również (budowaną z czerwonej cegły od 1226 r.). Mimo że byłeś już w katedrze, to pomódl się i tutaj. Co prawda, nazwa wzięła się od założyciela żebraczego Zakonu Kaznodziejów, lecz nieco ważniejsza jest inna postać. Nie Dominik Guzmán, a Katarzyna, która też została obwołana świętą. Stąd druga nazwa – Basilica Cateriniana. Kobieta ta była uduchowioną tercjerką, osobą świecką żyjącą poza murami klasztoru (tzw. członkinią zakonu trzeciego). Świątynia ta jest ośrodkiem jej kultu. Przechowywane są tu (konkretniej w kaplicy) relikwie owej Katarzyny (w tym zmumifikowana głowa i palec).

Odrestaurowana Bazylika leży na wzgórzu Camporegio. Surowe, nieozdobne wnętrza przestrzennej nawy i tak dają mistyczny klimat. Co ciekawie kontrastuje z freskami, na których widać Ekstazę św. Katarzyny oraz z jej portretem wiszącym w oratorium (który namalował najlepszy przyjaciel kobiety – Andrea Vanni). Do środka wejdziesz codziennie bez opłat – od rana do 18.30.
Muzea w Sienie
O takich miejscach już coś ogólnie napomknęliśmy. Lecz warto poświęcić im ten krótki rozdział. Są trzy muzea, które polecamy odwiedzić:
- Museo Civico (adres: Piazza del Duomo 1, 53100 Siena) – miejska placówka otwarta w Palazzo Pubblico. To tutaj można podziwiać fresk Ambrogio Lorenzettiego pod polską, sugestywną, działająca na wyobraźnię nazwą „Alegoria dobrych i złych rządów”. Bilet wstępu tylko tam – 9 euro.
- Museo dell’Opera del Duomo (adres: Adres: Via San Pietro 29, 53100 Siena) – Muzeum Katedralne, znane też jako Muzeum Opery Metropolitalnej. Zgromadzone są tu (w bocznej nawie nieukończonej „Nowej Katedry”) liczne, oryginalne eksponaty (ponad 700!). W tym rzeźby Donatella, witraże i monumentalny ołtarz – Maestà Duccia di Buoninsegna;
- Santa Maria della Scala (adres: Piazza del Duomo, 1, 53100 Siena SI) – muzealny kompleks naprzeciwko katedry urządzony w 1995 roku w jednym z najstarszych (XII wiek) szpitali z czasów średniowiecza. Wstęp – 9 euro. Warto tyle zapłacić, by w podziemnych korytarzach odkryć znaleziska archeologiczne z czasów cywilizacji Etrusków (starożytna Italia) i dowiedzieć się, dzięki malowidłom w Sali Pielgrzyma, na czym polegała opieka nad chorymi.

Twierdza Fortezza Medicea
Niektórzy znają to miejsce pod nazwą Fort Świętej Barbary. My wolimy jednak określenie Twierdza Medyceuszy. To renesansowa, potężna, prostokątna budowla. Postawiona w kilka lat (1561-1563) z osobistego nakazu księcia Florencji i Toskanii – Kosmy I Medyceusza. Współcześnie nikt się w niej nie przygotowuje do obrony przed buntownikami (za murami długimi na 1500 metrów). Teraz to miejsce, gdzie są organizowane wydarzenia kulturalne (letnie koncerty, spektakle, a nawet kino plenerowe, blisko jest też prestiżowa szkoła jazzowa). Można tu przechadzać się za darmo ścieżką na szczycie murów i fotografować całą, urokliwą starówkę. Cieszyć się świeżym powietrzem na zewnątrz (na placu ćwiczeń, a dziś zielonym terenie). A także… degustować wina z 20 włoskich regionów. Takie przechowywane się w podziemnych magazynach broni (Enoteca Italiana Siena).

Fontanny: Fontebranda i Fonte Gaia
Jedna z nich zdobi główny plac miasta. Druga, średniowieczna, zaskakuje swoim wiekiem i budową. O czym mowa? O historycznych fontannach! Działających dzięki sile grawitacji (system/sieć nachylonych, doprowadzających wodę, tuneli/akweduktów Bottini).
- Fontebranda – największa i najstarsza fontanna w mieście. Pierwsze wzmianki o niej pochodzą z 1081 roku. Znajduje się w pobliżu domu św. Katarzyny, u stóp wzgórza, na którym wznosi się Bazylika San Domenico (4 minuty powolnym spacerem od Piazza del Campo). Przypomina zamek. Ma ceglane ściany, dach z blankami i trzy duże łuki. Niegdyś pojono tu zwierzęta i prano ubrania;
- Fonte Gaia, czyli Fontanna Radości z 1346 roku – gdy do niej podejdziesz (a łatwo ją zauważysz, będąc na Piazza del Campo), to uśmiechniesz się i zdziwisz jednocześnie. Bo okazuje się, że oryginalne rzeźby, które stworzył Jacopo della Quercia w latach 1409-1419, zostały zastąpione XIX-wieczną repliką. Powód? Były zbyt zniszczone i trafiły do muzeum Santa Maria della Scala.


Punkt widokowy Facciatone
I to koniec wycieczki po Sienie. Ale zanim przygotujesz się do wyjazdu z miasta i wylotu do domu, najpierw stań na Facciatone. To punkt widokowy na niedokończonej fasadzie katedry. Jeśli jesteś pasjonatem fotografii, nie możesz pominąć tego miejsca. Nigdzie indziej panorama miasta nie jest tak szeroka i aż tak spektakularna (no może poza tą z wieży Torre del Mangia). Aby jednak nie czekać za długo w kolejce, zarezerwuj bilet (pakiet OPA SI Pass) wcześniej. Na tę platformę prowadzi wąskie przejście przez muzeum. Trzeba po drodze, wspinać się powoli i gęsiego po 131 krętych schodach. Maksymalnie na tym otwartym tarasie może stanąć 30 osób.

Która część Sieny jest najpiękniejsza?
Na to pytanie każdy odpowie sobie sam, kiedy już dotrze do tego miasta. Jeśli jednak my mielibyśmy wybrać jedną, najładniejszą część, to… nie uczynimy tego. Dlaczego? Bo Siena ma co najmniej kilka takich ikonicznych miejsc. Na pewno są nimi: Piazza del Campo (historyczny symbol i serce miasta), wszystkie stare uliczki (m.in. Via di Fontanella), przedstawione w tekście punkty widokowe (głównie Facciatone) oraz katedralny kompleks (a szczególnie sama katedra i biblioteka).

Na co należy uważać w Sienie?
Siena to miasto o niskiej przestępczości, w którym nic Ci nie zagraża. A jednak i tak zalecamy, abyś udając się do owej destynacji, zachował chociaż minimalną ostrożność. Uważaj np. na kieszonkowców, mimo że nie ma ich wielu (chyba że gdzieś w tłumie, podczas słynnego wyścigu Il Palio di Siena, wtedy można stracić swój portfel lub smartfon). Gdybyś miał problem przy kupnie biletu w automacie, to nie każdy mieszkaniec będzie zaufanym pomocnikiem (zdarzają się naciągacze, którzy będą za takową pomoc natarczywie prosić o pewną sumę pieniędzy). Aha! Nie pomyl się przy poruszaniu się po Sienie autem. To znaczy patrz na zakazy i zamiast darmowego parkingu blisko centrum, szukaj jakiegoś płatnego, gdzie będzie więcej miejsca. I nie siadaj na schodach obok zabytków w celu spożywania jakiejś przekąski. Tego nie wolno robić, gdyż można dostać karę.
Czy w Sienie wieczorem jest bezpiecznie?
Tak. Siena jest oświetlona i spokojna. Wokół w centrum jest sporo turystów i miłych, dość gościnnych, ale czasem zdystansowanych do obcych, mieszkańców (nawet w godzinach wieczornych). Jednak w niektórych, dalszych zaułkach można poczuć niepokój. Tam jest ciemniej i mniej ludzi. Na monitorowanym dworcu także po zmroku jest dość bezpiecznie, pojawiają się regularnie patrole policyjne.
Ile kosztuje wycieczka do Sieny?
Jest tańsza niż do sąsiedniej Florencji, gdyż ceny w hotelach są przystępniejsze. Ale wiadomo, że na koszt mają też wpływ inne czynniki. Mowa np. o wyżywieniu, biletach do zabytkowych miejsc itd. Tutaj Siena też wygrywa. Tygodniowe samodzielne zorganizowane wakacje będą bardziej opłacalne niż skorzystanie z oferty biura podróży (średnio 4000 zł). Ale Ty nie musisz spędzać w Sienie siedmiu dni. W trzy doby – jak już wyjaśnialiśmy – poznasz to miasta wzdłuż i wszerz. Wówczas wydasz na wszystko od 1500 do 2500 zł (taniej będzie poza sezonem i przy wybieraniu noclegu o trochę niższym standardzie).
Czy w Sienie jest drogo?
Nie, ponieważ ceny są umiarkowane. Przeczytałeś, że za 25 euro najesz się do syta. Za wstęp do miejsc historycznych i świątyń też nie zapłacisz dużo. O kosztach pobytu w hotelach piszemy oddzielne, ale możemy już tu poinformować, że np. jedna noc w obiekcie trzygwiazdkowym to jakieś 455 zł.
Ile pieniędzy zabrać do Sieny na 3 dni?
Wyżej już podaliśmy przedział kwotowy (nie uwzględniając przelotu w dwie strony), jeśli chodzi o wysokość przeznaczonego budżetu. Zabierz ze sobą właśnie tyle, choć mniej niż 1500 zł też powinno wystarczyć (przy planowaniu najtańszej wycieczki). Ale jesteśmy przekonani, że 2000 zł (473 euro) będzie w sam raz.
Kiedy do Sieny najtaniej?
W takich miesiącach, jak: listopad, styczeń, luty. Ale czy na pewno, mimo że zaoszczędzisz, powinieneś planować wizytę na ten okres? Naszym zdaniem nie. Co już tłumaczyliśmy w tymże przewodniku.
Co warto zobaczyć w Sienie za darmo?
Na przykład Bazylikę św. Dominika. Jednak przede wszystkim to, co nie pod dachem. A więc główny plac i obiekty na nim oraz wokół niego (no i wyścig Palio, ale nie z trybun). Co więcej, ogród Orto de’ Pecci i publicznie dostępne miejsce, jakim jest Fortezza Medicea.
Czy Siena jest dobrym miastem do życia?
Nie dotarliśmy do informacji na temat bardzo dokładnych cen nieruchomości i liczby miejsc pracy Nie wiemy, za ile kupisz mieszkanie, ale podobno zarobisz 1300 euro. Wiemy za to, że opłaty miesięczne wynoszą średnio 207 euro, a wynajem apartamentu w centrum miasta kosztuje 917 euro. Czy to zatem dobre miejsce do życie? Tak. Jest spokojne, bezpieczne, czyste, zapewniające odpowiednią opiekę medyczną. Mające swój niepowtarzalny, średniowieczny urok i autentycznie toskański klimat. Przywiązane do tradycji i dbające o kultowe dziedzictwo. Określane słusznie i w pozytywnym znaczeniu jako „muzeum pod gołym niebem”. Aby jednak przeprowadzić się tu, żyć i pracować, trzeba znać włoski język.
Siena – FAQ
Czy Siena jest ładna?
Nie tylko jest ładna. Według wielu turystów jest najpiękniejsza! W „najgorszym wypadku” wszyscy zgodnym chórem krzykną, że Siena to jedno z trzech piękniejszych miast w regionie Toskanii. To żadna przesada. Jej zalety nie są już dla Ciebie tajemnicą.

Dlaczego Siena jest tak sławna?
Swoją sławę zawdzięcza konnemu wyścigowi Palio. Ale również, a może głównie, średniowiecznej, gotyckiej architekturze. Starówka Sieny prawie wcale nie została „nadgryziona zębem czasu”.
Co ciekawego w Sienie?
Wszystko, co opisaliśmy w powyższym artykule. Katedra, plac, muzea, trasy widokowe i spacerowe.

Gdzie zaparkować w Sienie?
Tę kwestię też poruszyliśmy, gdy podpowiadaliśmy, czy warto wypożyczyć auto. Najłatwiej i najlepiej zaparkować nie na bezpłatnie dostępnych parkingach w pobliżu centrum. A gdzie? Na tych płatnych, wielopoziomowych, położonych poza strefą ZTL (mniej zapełnionych).
Czy wejście do katedry w Sienie jest płatne?
Tak, co już jest jasne po przejrzeniu rozdziału dotyczącym tej świątyni. Jak informuje oficjalna strona, jeden bilet umożliwiający wejście na dach Katedry i do wszystkich obiektów wchodzących w skład kompleksu zabytkowego kosztuje 20 euro (ulgowy 6 euro). Ale jest też bilet trzydniowy (Opa Si Pass) za 14 lub 16 euro (w zależności od tego, czy podłoga jest odsłonięta, czy nie). Nic nie za zapłaci dziecko do 6 roku życia, akredytowany dziennikarz, miejscowy student, osoba niepełnosprawna oraz urodzona w Sienie.

Ilu Polaków mieszka w Sienie?
Jeśli nie ma pomyłki w danych Urzędu Statystycznego na rok 2024, to Siena jest miejscem życia dla 131 osób pochodzących z Polski (ale w samym mieście, w gminie nieco więcej, bo 164). Co zaskakujące (a może i nie), zdecydowana większość to kobiety (118). Czyżby te panie przybyły do Sieny w poszukiwaniu męża i go znalazły? Wydaje się, że tak.
Co robić, a czego nie robić w Sienie?
Zwiedzać! Spacerować. Odkrywać „zabytkowe skarby”. Smakować lokalne dania. Siadać na chwilę i bezpośrednio na ceglanej posadzce na placu, by wchłonąć atmosferę miasta. Ale jednocześnie nie pchać się autem do strefy ograniczonego ruchu, nie wchodzić do kościołów w krótkich spodenkach, nie kąpać się w fontannach (nawet latem), nie jeść na schodach.
Czy Siena ma plaże?
Nie ma, bo to miasto śródlądowe, leżące na wzgórzach Toskanii. O jego lokalizacji pisaliśmy w jednym z początkowych rozdziałów.
Co przywieźć ze Sieny?
Nie wyjeżdżaj z tego włoskiego miasta z pustą ręką. Kup jakieś pamiątki, które bardzo kojarzą się ze Sieną. Na przykład: medaliki i obrazki ze świętą Katarzyną (patronką i mistyczką), a także chusty, magnesy, ceramikę i wyroby ze skóry (wszelkie przedmioty związane z dzielnicami i wydarzeniem Palio oraz motywami średniowiecznymi). Do tego słodycze (słynne ciastka migdałowe), makaron Pici i wytrawne, czerwone wino Chianti.
Autor: Przemysław Jankowski – Człowiek, który zakochał się w majestatycznych Górach Skalistych (po kilku miesiącach w Kanadzie nie mogło być inaczej). Poza tym wielki fan polskich jezior, nawet tych najmniejszych. A także pasjonat rowerowych wycieczek i odkrywania pięknych miejsc w swoim kujawskim regionie. Zawsze chciał być jak Indiana Jones – badać stare zabytki w najdalszych zakątkach świata, ratować przed grabieżą „magiczne” artefakty i doświadczać przygód przez wielkie P. To gdzie teraz na wyprawę!?